Showing posts with label wakacje. Show all posts
Showing posts with label wakacje. Show all posts

Wednesday, 26 June 2013

Cambrils Park Resort


 Miejsce naszych wakacji wybrałam juz dawno, i już od jakiegoś czasu robiliśmy podchody aby tu przyjechać. W zeszłym roku się nie udało-wszystkie domki były już zarezerwowane. Nie dziwię się bo resort zapiera dech w piersi. W tym roku już nie odpuścilismy i udało się. Prawie dwa tygodnie w tym cudownym miejscu.

Nie zawiodlam sie resort zrobil na mnie wrazenie juz od samego poczatku. Czysto, wszystko zadbane, mila obsluga.




Resort podzielony jest na trzy strefy tematyczne:

-"La Polinesia" gdzie rozmieszczone sa bungalowy Aloha

- Caribbean gdzie rozmieszczone sa kolorowe willle Bonita

-oraz dobiero co wybudowana na sezon 2013 La Mediterrania gdzie rozmieszczone zostaly jedno, dwu lub trzysypialniane apartamenty



Mamy do dyspozycji 4 kompleksy basenowe, dwa place zabaw, korty, trampoliny, pole do mini golfa, boiska do kosza, siatkowki czy pilki noznej. Jest mini klub, minidisco dla najmlodszych. Praktycznie codziennie odbywa sie jakies show.




Na miejscu jest sklep zarowno spozywczy jak i przydatnymi artykulami (prasa, kosmetyki, chemia, odziez, zabawki plazowe itp), piekarnia, pralnia, punk pomocy medycznej, wypozyczalnia rowerow, salon kosmetyczny, butiq, restauracja i kilka barow. Jezeli ktos nie chce to nie ma potrzeby ruszac sie z osrodka.

Jezeli ktos zapragnie udac sie na plaze to osrodek zapewnia transport wygodnym busem. Resort posiada wlasny Beach Club.







Thursday, 28 March 2013

Wspomnien czar-wakacje na Majorce-zwiedzamy cz 1.

Po 7 dniach przyszedł kres naszego leniuchowania, pora zacząć zwiedzać.W tym celu przenieśliśmy się na drugi koniec wyspy do Santa Ponsa(chcieliśmy być bliżej Palmy). Bez problemu spakowaliśmy się do wcześniej zarezerwowanego Forda Focusa combi -duży bagażnik bardzo się nam przydawał również później.

Dzień ósmy ( pierwszy dzień zwiedzania) upłynął nam na objezdzie wyspy i to niecałej. Tego dnia doświadczaliśmy jazdy krętymi drogami, dane nam było podziwiać zapierające dech widoki,

Thursday, 21 February 2013

Barcelona-przygotowania czas zacząć cz.2

O przygotowaniach do wyjazdu było tutaj. Teraz pora skupić się na tym co będziemy robić w samej Barcelonie :)

Czeka mnie nie lada wyzwanie. Bo jak ułozyć plan pobytu aby zainteresował i sprostał potrzebom zarówno żywiołowej dwulatki, nastolatki i ich rodziców :)

Buszując po necie natrafiłam na bardzo pomocną stronę-interaktywną mape Barcelony  ze wszystkimi atrakcjami tego miasta. Wystarczy wybrać jedną z trzech tras, kliknąć na mapkę a ukazą się zaznaczone ciekawe punkty, kolejny klik a mamy krótki opis atrakcji. Możemy dodać wybraną przez nas atrakcje do listy tworząc własną trase.

Jeszcze do końca nie wiem co będziemy robić w poszczególne dni ale powoli powstaje zarys naszego pobytu, który na bieżąco będzie modyfikowany :)  Doświadczenie już mnie nauczyło że podróżując z dziecmi trzeba być bardzo elastycznym i nie zawsze do końca uda się zobaczyć wszystko to co chcemy. Świadomie zrezygnowaliśmy z korzystania turystycznych autobusów-poruszać się będziemy jak dotychczas, czyli pieszo a jak zajdzie taka potrzeba to skorzystamy z komunikacji miejskiej :)

-dzień 1 -przylatujemy o 14.00, liczę że w hotelu pojawimy się mniej więcej o 16.00. Na pewno ruszamy na miasto cos zjesc i rozeznać teren i tak  myślę o La Rambla, wizycie na Mercat de la Boqueria, po drodze informacja turystyczna, plac Katoloński, później kierunek plac Hiszpanski i panorama Barcelony z dachu  las-arenas. Na koniec dnia pokaz magicznych fontann

-dzień 2-na pewno Park_Güell, a pózniej może niebieski tramwaj , Tibidabo (tu sobie odpuścimy park rozrywki gdyż wybieramy się do portaventura), schodząc z wgórza chcę koniecznie zachaczyć o CosmoCaixa to muzeum mnie wprost urzekło-myślę że każde z nas znajdzie tam coś dla siebie, ja na pewno chce zobaczyć planetarium

-dzień 3 - całodniowa wycieczka do klasztoru na  Montserrat

-dzień 4- oceanarium, Barri Gotic,  La Sagrada-Familia i plac zabaw dla dzieci, budynki Gaudiego

-dzień 5-Poble Espanyo, wzgorze montjuic

-dzień 6-dzień pełen luzu-czyli całkowity spotan, parki, zabawa, lub powrót do miejsc które najbardziej nas urzekły lub tych których nie udało się zobaczyć we wcześniejsze dni



Sunday, 17 February 2013

Barcelona-przygotowania czas zacząć cz.1


O Barcelonie marzyłam od zawsze-jakoś tak się składało że jednak nie udało się mi tam dotrzeć. Pora w końcu to zmienić :)